Nikon Z9 jest najpotężniejszym aparatem tej firmy, konkurującym z Canon EOS R3 i Sony A1 o pełnoklatkowy aparat bezlusterkowy. To aparat, który ma wszystko; Czujnik „stacked” o rozdzielczości 45,7 megapiksela, seria 20 kl./s z ciągłym śledzeniem AF 3D i nieograniczonym buforem JPEG, a także nagrywanie filmów 8K. Jednak jest jedna rzecz, której Z9 nie ma: mechaniczna migawka.

Mimo całego tego blasku i blasku, szczególnie intryguje nas wyłączna zależność Z9 od elektronicznej migawki. W końcu inne bezlusterkowce i lustrzanki cyfrowe (oprócz modeli z ogniskowaniem wideo, takich jak Sigma FP) zawierają zarówno mechaniczne, jak i elektroniczne typy migawki. Czy jest to inspirujący i postępowy wybór projektowy, czy potencjalnie katastrofalny błąd?

(Zdjęcie: Nikon)

Aby się tego dowiedzieć, porozmawialiśmy ze specjalistą ds. produktów firmy Nikon, Dirkiem Jasperem, i zapytaliśmy, dlaczego firma Nikon jest tak ufna w nową technologię aparatu Z9 i co to oznacza dla przyszłości konstrukcji aparatu i migawki.

Zanim dowiemy się, czy Z9 rzeczywiście oznacza początek końca mechanicznej migawki, omówmy, do czego służą migawki aparatów i dlaczego większość aparatów łączy je z migawką elektroniczną.

podnośnik do zasłon

Czym dokładnie jest migawka mechaniczna? W aparacie cyfrowym chroni przetwornik obrazu i otwiera się, aby przyjąć światło i tworzyć zdjęcia.

Pierwotnie stosowane w aparatach filmowych, późniejszych lustrzankach cyfrowych i modelach bezlusterkowych, istnieją dwa główne typy migawki mechanicznej; płaszczyzna ogniskowa i arkusz. Migawka w płaszczyźnie ogniskowej ma dwie metalowe „zasłony”, które przepuszczają i odcinają światło, podczas gdy przesłony skrzydełkowe mają okrągły układ zachodzących na siebie ostrzy z mniej „agresywnym” działaniem migawki.

Osłona czujnika Nikon Z9

(Zdjęcie: Nikon)

Większość aparatów ma również migawkę elektroniczną, która nie ma ruchomych części, ale „włącza się i wyłącza” do przechwytywania obrazu. Ten rodzaj migawki może być używany zarówno do fotografii, jak i wideo. Do tej pory większość aparatów cyfrowych posiadała zarówno mechaniczne, jak i elektroniczne migawki, ale Nikon Z9 to pierwszy profesjonalny aparat, który jest czysto elektroniczny. Dlaczego więc Nikon to zrobił?

Usuwając przesłonę, usuwamy również część systemu, która może być czynnikiem ograniczającym żywotność, wymagającym kosztownej naprawy lub ponownej regulacji w przypadku awarii.

Dirk Jasper, Nikon

Oczywistą odpowiedzią jest to, że jest to możliwe. Jak powiedział nam Dirk Jasper: „Konstrukcja matrycy Z9 i obsługa przetwarzania przez Expeed 7 pozwala po raz pierwszy na posiadanie aparatu bezlusterkowego bez konieczności stosowania mechanicznej migawki. Usuwając migawkę, możemy włączyć technologie, które nie są możliwe przy użyciu mechanicznej kurtyny przed czujnikiem” – powiedział. Jak zawsze jest trochę więcej.

Mechaniczny kontra elektroniczny

Więcej o tych „technologiach” później, ale najpierw przyjrzyjmy się względnej sile mechanicznych i elektronicznych osłon. Jak sama nazwa wskazuje, mechaniczna przesłona ma ruchome części, przez co jej wydajność jest ograniczona.

Jego czasy otwarcia migawki sięgają 1/8000 s, podczas gdy liczba klatek na sekundę wydaje się być maksymalna przy 16 kl./s, jak widać na Canon EOS 1DX Mark III. Podczas działania migawki słychać również dźwięk i wibracje, a także przewidywany czas działania migawki. To powiedziawszy, tylko najbardziej usatysfakcjonowani fotografowie prawdopodobnie zużyją migawkę i poniosą kosztowną wymianę.

Seria obrazów breakdancera

(Zdjęcie: Nikon)

Migawka elektroniczna przewyższa mechaniczną migawkę z krótszymi maksymalnymi czasami otwarcia migawki do 1/32000 120 s i superszybkimi szybkościami klatek, takimi jak 9 klatek na sekundę, które widzimy w aparatach takich jak ZXNUMX. Kolejną zaletą jest to, że działanie migawki jest wolne od wibracji i może być ciche – marzenie fotografów krajobrazowych, ulicznych i ślubnych. Wszystko wygląda obiecująco, prawda? Cóż, nie wszystko jest jednostronne, zwłaszcza jeśli chodzi o szybkie zawieszanie się ruchu.

Nikon powiedział nam, że szybkość skanowania Z9 jest około 12 razy większa niż Nikon Z7 II. To poważna moc w twoim ułożonym czujniku.

W przeciwieństwie do migawki mechanicznej, w której cały obraz jest jednocześnie zamrożony, migawka elektroniczna „odczytuje” dane obrazu linia po linii z czujnika, proces, który zwykle trwa około 1/200 s i jest również znany jako „migawka”. ”. Każde działanie przy wyższych prędkościach może wykazywać negatywny wpływ rolety. Na przykład mogłeś zobaczyć nagranie akcji kijów golfowych zgiętych podczas huśtawki, owalne piłki w locie i zakrzywione śmigła samolotu kręcące się.

Oprócz zniekształcenia ruchu, roleta może również cierpieć na nieprzyjemny efekt zwany „pasmowaniem” (jasno-ciemno-jasno-ciemno), gdy używana jest lampa błyskowa lub przy sztucznym oświetleniu „migoczącym” o wysokiej częstotliwości.

Ponieważ teraz?

Większość aparatów pozwala wybrać odpowiednią migawkę do danej sytuacji. Zatrzymać akcję czy użyć lampy błyskowej? Co za mechanik! Czy fotografujesz krajobrazy i potrzebujesz jak najbardziej stabilnego aparatu? Elektroniczna migawka do końca! Ale Nikon Z9 to aparat akcji, który w całości opiera się na elektronicznej migawce, więc co się zmieniło?

Nic dziwnego, że częściowo jest to kwestia szybkości. Nikon powołuje się na połączenie nowej matrycy CMOS o rozdzielczości 45,7 MP w modelu Z9, procesora Expeed 7 i obsługi wydajnych kart pamięci CFexpress typu B.

„Najważniejszym czynnikiem jest szybkość odczytu czujnika”, mówi Dirk. „Obsługa dużej przepustowości danych przy dużych prędkościach musi być również wspierana przez silnik przetwarzania, który zapewnia, że ​​wszystkie informacje są digitalizowane i przechowywane na wysokowydajnej karcie pamięci w skali, która zapewnia systemowi śledzenie prędkości nowych danych, niezależnie od tego, czy to nagrywanie z dużą liczbą klatek na sekundę lub nagrywanie wideo w wysokiej rozdzielczości”.

Animacja przedstawiająca potok obrazu z aparatu Nikon Z9

(Zdjęcie: Nikon)

W rzeczywistości Nikon powiedział nam, że szybkość skanowania Z9 jest około 12 razy większa niż Nikon Z7 II. Oznacza to, że ma około 1/12 zniekształceń rolet, jak Z 7II. To poważna moc w twoim ułożonym czujniku.

Jeśli Z7 II ma typowy czas otwarcia migawki, to 12-krotność tego czasu zasadniczo oznacza, że ​​nie ma scenariusza, w którym Z9 wykazywałby zniekształcenia migawki. Pierwsze oznaki są obiecujące. W naszej pełnej recenzji Nikon Z9 (nadchodzącej) używaliśmy aparatu w różnych scenariuszach o dużej szybkości i jeszcze nie doświadczyliśmy migawki.

Czynniki skalowania spowodowane kosztami produkcji z pewnością wpłyną na zakres, w jakim będziemy mogli wprowadzić to w większej liczbie modeli w przyszłości.

Dirk Jasper, Nikon

To nie znaczy, że nie ma drobnych problemów z ząbkowaniem. „Otrzymywaliśmy rzadkie zgłoszenia, w których użytkownicy zgłaszają niewielkie pasma w bardzo specyficznych warunkach”, mówi Dirk Jasper. „Szukamy sposobów automatycznego przeciwdziałania tym efektom i spróbujemy je naprawić za pomocą aktualizacji oprogramowania układowego. Efektów tych można łatwo uniknąć, nieznacznie zmieniając czas otwarcia migawki”.

Priorytety migawki

Nikon mógł zachować mechaniczną migawkę w Z9 jako środek bezpieczeństwa, nawet jeśli w ogóle nie jest używana. Ale kolejną korzyścią z jego usunięcia jest prostota i trwałość.

„Element mechaniczny jest zawsze ograniczeniem projektowym, a także możliwym punktem załamania”. wyjaśnia Dirk Jasper. „W przypadku aparatów z najwyższej półki firma Nikon zawsze podawała czas otwarcia migawki jako część informacji o produkcie. Zdejmując przesłonę usuwamy również element systemu, który może ograniczyć żywotność urządzenia i wymagać kosztownych napraw. i ponownej regulacji w przypadku awarii.

Nikon Z9 obok większej lustrzanki cyfrowej

Nikon Z9 (po lewej) jest o 20% mniejszy niż lustrzanka cyfrowa Nikon D6 (po prawej) (Źródło zdjęcia: Nikon)

Czy to oznacza, że ​​wkrótce wszystkie kamery będą wyłącznie elektroniczne? Niekoniecznie. Dirk daje nam przegląd. „W firmie Nikon zawsze żyliśmy zgodnie z filozofią tego, co nazywamy „transferem technologii”. Każda nowa technologia w końcu trafi do naszego asortymentu, o ile będzie to wykonalne i możliwe do wdrożenia pod względem kosztów”.

Ale na razie prawdopodobnie pozostanie to funkcja premium. „Oprócz zmian oprogramowania układowego, stosowanie czysto mechanicznej migawki w aparatach jest zdecydowanie związane z mocą przetwarzania i sprzętem czujnika, co wiąże się z pewnymi kosztami” – wyjaśnia. „Więc czynniki skalowania zależne od kosztów produkcji z pewnością wpłyną na stopień, w jakim będziemy w stanie przeskalować to do większej liczby modeli w przyszłości”.

Na razie wydaje się więc, że tylko drogie flagowe aparaty mogą pozwolić sobie na mechaniczną konstrukcję bezprzesłonową. Ale jedno jest pewne: nowa moc Z9 toruje drogę do rewolucyjnych zmian w konstrukcji aparatu.

Udostępnij to