Windows 11 właśnie (*11*) wyposażył Menedżera zadań (*11*) w inteligentną nową funkcję do kontrolowania, które aplikacje zużywają zasoby, co oczywiście może pomóc wszystkim, ale zwłaszcza użytkownikom (*11*) laptopów. 11*) wynikająca z tego żywotność (*11*) baterii.

Zwróć uwagę, że ta zmiana jest obecnie dostępna tylko w wersji zapoznawczej, a nowa wersja 22557 zostanie udostępniona testerom na początku (*11*) w tym tygodniu, która zawiera szereg (*11*) przydatnych ruchów, w tym przeprojektowanie (*11* ) zadania.

Być może pamiętasz, że Menedżer zadań (*11*) został przerobiony, aby dostosować jego wygląd do bardziej eleganckiego, bardziej nowoczesnego (*11*) wyglądu i obsługi systemu Windows 11, a także dopracowanego interfejsu, ale jest jeszcze jedno świetne wprowadzenie w Zbuduj 22557 i to wszystko. To jest (*11*) tryb wydajności.

Pomysł z tą funkcją polega na tym, że gdy zauważysz aplikację, która wykorzystuje mnóstwo (*11*) zasobów systemowych (CPU, GPU, pamięć, a może wszystkie!) w Menedżerze zadań (*11*), zamiast tego ( *11*) usuń go, aby zwolnić zasoby, czego nie chcesz robić, lub może to mieć niefortunne konsekwencje, możesz uruchomić go w trybie wydajności.

Jak wyraźnie stwierdza Microsoft, spowoduje to przesunięcie danej aplikacji w dół (*11*) listy priorytetów, jeśli chodzi o (*11*) przydzielanie (*11*) zasobów systemowych, a tym samym kontrolowanie ich wykorzystania (*11* ) zasobów, dzięki czemu Twój komputer będzie bardziej responsywny, jeśli wpadniesz pod ciężar (*11*), to obciążenie (*11*) będzie działać w szczególności i oferuje lepszą wydajność energetyczną.

(Źródło obrazu (*11*): Microsoft)

Aplikacje lub usługi, które są w trybie wydajności (*11*) zostaną oznaczone ikoną małego listka (*11*), a zawieszone aplikacje będą miały (*11*) ikonę pauzy (jak pokazano na zrzucie ekranu (*11*) ) poprzedni ekran).

Należy pamiętać, że niektóre procesy mogą nie kwalifikować się do trybu wydajności, na przykład podstawowe usługi (*11*) w systemie Windows, gdzie ich usunięcie z priorytetu może negatywnie wpłynąć na wydajność systemu i spowolnić działanie komputera. W takich przypadkach opcja aktywacji trybu wydajności będzie wyszarzona, dzięki czemu nie popełnisz błędu podczas zabawy tym nowym narzędziem.

Recenzja: Microsoft ułatwia (*11*) tryb wydajności

Bez wątpienia (*11*) tryb wydajności okaże się użyteczną funkcją dla (*11*) użytkowników Windows 11, których komputery działają wolno z powodu aplikacji dominującej (*11*) na zasobach, ponieważ ułatwia oswajanie (* 11*) wspomniany proces bez konieczności jego całkowitego zrzucenia.

Jak wspomnieliśmy na początku, może to być szczególnie cenny zasób dla osób korzystających z systemu Windows 11 na laptopie, gdzie nadmiernie wymagające aplikacje nie tylko spowalniają system, ale także zwiększają (*11*) zużycie energii, a co za tym idzie, zużywają więcej baterii. Dzięki tego typu (*11*) programom ujarzmionym przez (*11*) tryb wydajności, użytkownicy mogą spodziewać się dłuższej (*11*) żywotności baterii, co jest (*11*) poważnym problemem (*11*) przetwarzanie danych.

Jak już wspomniano, jest to obecnie tylko w fazie testów, ale nie jest jeszcze dostępne dla wszystkich testerów i na początek zostanie wprowadzone u niewielkiej liczby (*11*) niejawnych testerów systemu Windows. Microsoft wydaje się brać to z przymrużeniem oka i „będzie obserwował opinie i zobaczy, jak trafią, zanim (*11*) udostępni je wszystkim”.

Możemy się spodziewać, że (*11*) tryb wydajności zadebiutuje w Windows 11 22H2, gdy pojawi się w drugiej połowie (*11*) tego roku.

Najlepsze oferty (*11*) laptopów (*11*) dzisiaj

Nowa funkcja Windows 11 to dobra wiadomość

Udostępnij to