Można by pomyśleć, że miniserial Hulu Pam i Tommy opowiada o skradzionej seks taśmie. Tak jest, ale ta taśma wideo Hi-8 jest ostatecznie swego rodzaju iskrą początku ery Internetu.

Ten fakt nie umknie producentom, którzy opowiadają historię sztywnych majsterkowiczów, aby zarobić pieniądze z gwiazdą Baywatch Pamelą Anderson i skradzionym zespołem Motley Crue Tommy'ego Lee z niezliczonymi technicznymi drobiazgami z epoki, które jasno pokazują, że Internet to prawdziwy pokój. prowadzą tę historię po Lily James (Anderson), Sebastianie Stanu (Lee) i Seth Rogenie (złota rączka Rand Gauthier).

Po części zasługa Rogena, który jest również producentem, za upewnienie się, że wszystkie szczegóły są poprawne. Szczerze mówiąc, muszą być, albo dlaczego zespół stał się międzynarodową sensacją, nie ma sensu.

W 1995 roku nie było możliwości dystrybucji treści (salsy lub nie) bez korzystania z tradycyjnych kanałów: znanych kin, telewizji, dystrybucji VHS.

Gauthier, geek z połowy lat 90., który mógł być na BBS-ach w latach 1980., jest pierwszym, który przyznaje, że rozwój Internetu może być drogą do nieuczciwie zdobytych zysków.

Nie żeby Internet z 1995 i 1996 roku był pełen możliwości e-commerce i streamingu wideo. Inaczej.

Żyjemy teraz w świecie, w którym filmy 4K z Igrzysk Olimpijskich na drugim końcu świata są dostępne na naszych smartfonach. Internet połowy lat 90. nie był miejscem do strumieniowego przesyłania treści wideo. W najlepszym razie przydatne było udostępnianie plików wideo, które można odtwarzać w trybie offline. Pierwszy odcinek South Park był tego wczesnym przykładem. Był szeroko udostępniany w Internecie, ale rzadko, jeśli w ogóle, był odtwarzany online.

(Źródło zdjęcia: Hulu/Disney Plus)

Jak zauważył Gauthier jednemu z pierwszych dostawców „treści online dla dorosłych”, strumieniowe przesyłanie wideo online nie istniałoby przed pojawieniem się modemu dial-up 56K. W tym czasie prędkość większości modemów przekraczała 9600 bitów na sekundę.

Amazon, który powstał w 1994 roku, szybko się rozwijał, ale kupowanie książek, tak naprawdę wszystkiego, przez Internet, było wciąż stosunkowo nowe, podobnie jak świat e-commerce.

W Pam and Tommy nie ma systemu transakcji online w witrynie, w której Gauthier promuje wideo, tylko adres, na który można wysyłać czeki.

Gauthier jest obskurny z intuicją Zuckerberga, Bezosa czy Gatesa. Rozpoznaje Internet jako system kontaktu i dostarczania dla dziesiątek tysięcy osób online oraz system, który w tamtym czasie mógł chronić właściciela przed wzrokiem. W tamtych czasach ustalenie, kto jest właścicielem domeny, nie było takie proste, a pomysł wskazania czyjejś lokalizacji za pomocą adresu IP był jeszcze w powijakach.

Jednak Pam i Tommy wyjaśniają, że istnienie taśmy w sieci służyło jako rodzaj magnesu dla wciąż stosunkowo nowej autostrady informacyjnej. Nawet Pam i Tommy, którzy ledwo wiedzą, czym jest sieć, są do niej nieubłaganie przyciągane.

Rand Gauthier i wujek Miltie wychodzą, by sprzedać sekstaśmę Pam i Tommy'ego

(Źródło zdjęcia: Hulu/Disney Plus)

Scena, w której odwiedzają bibliotekę, aby samemu zobaczyć stronę, jest idealna. W tym czasie biblioteki dopiero zaczynały wprowadzać komputery i Internet i niewiele robiły, aby kontrolować, kto widzi co w ich systemach. Para ostrożnie wprowadza adres URL, a następnie, z brzęczeniem komputera i sygnałem dźwiękowym (w idealnym odtworzeniu każdego dźwięku połączenia telefonicznego i szybkości dnia), obserwuje, jak podstawowa strona HTML powoli buduje się pod ich oczami.

Sam spektakl bywa komiczny i tragiczny.

Tragedia bierze się z tego, co nielegalna publikacja taśmy zrobiła Pameli Anderson. Jest to wczesne przypomnienie o sile i niebezpieczeństwie, które są głęboko zakorzenione w DNA Internetu od pierwszego dnia.

Chociaż użycie taśmy VHS i powiązanych systemów znacznie ułatwiło kopiowanie i dystrybucję taśmy – daleko poza kontrolą Gauthiera i jego współpracownika – to jednak internetowa sieć dystrybucji informacji przekazywała wiadomości o zespole daleko poza zasięgiem jakiejkolwiek dostępnej wcześniej platformy. . .

Wieści o zespole i podekscytowanie w Internecie zdawały się rosnąć w tym czasie w tandemie. Pamela i Tommy stali się ofiarami innowacji.

Nic nie poradzę na to, że widzę Pamelę i Tommy'ego z dwoma mózgami. Pojawia się nowa konsternacja z powodu okrutnej krzywdy wyrządzonej Pameli Anderson i fascynacja machinacjami początków technologii internetowej. Jak mało naprawdę wiedzieliśmy i rozumieliśmy. Wszystkie te możliwości i bez odrobiny ostrożności.

W zasadzie działamy w ten sam sposób od 27 lat.

Udostępnij to