Podstawowa lustrzanka cyfrowa była kiedyś podstawą linii aparatów Nikona, ale japoński gigant potwierdził, że te czasy już minęły: oficjalnie wycofał swoje dwie najtańsze lustrzanki cyfrowe.

W komunikacie prasowym firma Nikon poinformowała nas, że „zakończono produkcję aparatów D3500 i D5600”. Dodał, że "pozostałe zapasy będą sprzedawane po różnych cenach w całej Europie, po czym nie będzie już zapasów". Zapytaliśmy firmę Nikon, czy dotyczy to globalnych zapasów, i zaktualizujemy tę historię, gdy się z Tobą skontaktujemy.

Oznacza to, że jeśli chcesz kupić nowy Nikon D3500, który wciąż uważamy za najlepszą lustrzankę cyfrową klasy podstawowej, jaką można kupić za pieniądze, zechcesz to zrobić wcześniej niż później. Nikon D5600 to nieco mocniejsza lustrzanka cyfrowa, która zajmuje wysokie miejsce w naszym ogólnym przewodniku po najlepszych lustrzankach cyfrowych.

Dlaczego więc Nikon je wycofuje? Co ciekawe, gigant kamer wszedł nieco bardziej w szczegóły i powiedział nam, dlaczego. Powiedział nam: „Nikon skoncentrował swoje wysiłki badawczo-rozwojowe na aparatach i obiektywach średniej i wysokiej klasy, skierowanych do profesjonalnych i amatorskich fotografów. Stawiamy również na wzmacnianie produktów w odpowiedzi na potrzeby młodych fanów, dla których wideo jest głównym celem. «

To ponowne zainteresowanie zaowocowało imponującym, choć niezwykle drogim, flagowym Nikonem Z9, wyposażonym w technologię bezlusterkową, którą Nikon obecnie promuje kosztem swoich starszych lustrzanek cyfrowych. Dodał: „Widzimy korzyści płynące z tej skoncentrowanej strategii badawczo-rozwojowej, z premierami takimi jak odnoszący sukcesy Z 9, iz przyjemnością możemy powiedzieć, że portfolio produktów nadal wygląda dobrze przez wiele lat. C Mając na uwadze tę strategię produktu, zaprzestano produkcji aparatów D3500 i D5600.

Brakujące elementy w tym wyjaśnieniu to ogromny wpływ smartfonów na sprzedaż aparatów klasy podstawowej i stały spadek dostaw lustrzanek cyfrowych (otwiera się w nowej karcie) w ciągu ostatniej dekady. Chociaż D3500 i D5600 to wciąż dobre aparaty klasy podstawowej, Nikon po prostu nie może uzasadniać budowania nowych zapasów tych modeli, ponieważ inwestuje w walkę o wygranie bitwy o najlepsze aparaty bezlusterkowe. To koniec ery, ale w ostatnich latach kończy się ona.

Analiza: kamery bezlusterkowe są teraz domyślne

Elektroniczna migawka Nikon Z9 w akcji

(Zdjęcie: Nikon)

Nikon D3500 i D5600 pisały na ścianie, kiedy firma poinformowała nas w zeszłym roku, że w Japonii są teraz „odkładane na półki” i „planuje na razie kontynuować sprzedaż tych produktów” w pozostałych częściach świata.

Ale fakt, że to ostatnie stwierdzenie nie dziwi, nie umniejsza jego wagi. Do niedawna lustrzanki cyfrowe były domyślnym formatem dla profesjonalnych fotografów, a cofając się nieco dalej, były oczywistym wyborem dla początkujących, którzy szukają swojego pierwszego „właściwego” aparatu.

Te dni już się skończyły. Nikon może zrezygnował tylko z dwóch lustrzanek cyfrowych, ale D3500 i D5600 były dwoma podstawowymi, niedrogimi modelami w swojej ofercie. I chociaż nie widzieliśmy podobnego oświadczenia firmy Canon, nie wypuścił on lustrzanki cyfrowej klasy podstawowej od ponad trzech lat, od czasu Canon EOS Rebel SL3 / EOS 250D w 2019 roku.

Oficjalne i symboliczne zakończenie tych dwóch modeli Nikona to trochę zakłopotanie dla konsumenckiego wyboru. Ale liczba osób, które preferują format lustrzanek cyfrowych, w którym wykorzystuje się lustro do odbijania światła bezpośrednio do oka przez wizjer optyczny, jest prawdopodobnie mniejsza niż tych, którzy czują się bardziej komfortowo bez w pełni cyfrowego lustra.

Nie oznacza to jednak, że nigdy nie powinieneś rozważać zakupu lustrzanki cyfrowej, nawet w 2022 r. Jeśli wolisz większe korpusy i dłuższą żywotność baterii lustrzanek cyfrowych od aparatów bezlusterkowych, jest kilka świetnych okazji do zrobienia – niedawno podsumowaliśmy Top. w naszym przewodniku po najlepiej używanych lustrzankach cyfrowych.

Udostępnij to