W zeszłym tygodniu pisałem o nowej firmie, Merlynn, która sprzedaje podstawowe narzędzie do tworzenia cyfrowych bliźniaków. Od tamtej pory myślałem o cyfrowych bliźniakach i o tym, jak takie narzędzie może stać się kolejną rewolucyjną aplikacją zwiększającą produktywność.

Kiedy początkowo tworzone są narzędzia, które poprawiają wrażenia, mają tendencję do naśladowania tego, co było wcześniej. Najwcześniejsze powozy wyglądały jak powozy konne i nazywano je nawet powozami bezkonnymi. Samochody ewoluowały i nie przypominają już tych wczesnych przykładów. Mam nadzieję, że cyfrowe bliźniaki również staną się czymś zupełnie innym od tego, czym wydają się być dzisiaj.

Zastanów się, jak prawdopodobnie ewoluują ludzkie cyfrowe bliźniaki i jak dystopijny „Westworld” HBO może okazać się proroczy. (sezon 4 serialu premiera jutro.)

Ewolucja ludzkiego cyfrowego bliźniaka

W tej chwili istnieje wiele kontrowersji wokół badacza Google, który powiedział, że uważa, że ​​najnowsza konwersacyjna sztuczna inteligencja Google osiągnęła świadomość. Chociaż w to wątpię, zastanawiam się, czy to ma znaczenie. Jeśli myślimy, że coś jest czujące i działa w czujący sposób, to może powinniśmy traktować to tak, jakby było czujące, choćby po to, by zoptymalizować interakcję. „Westworld” zawiera roboty, które naśladują (i zachowują się jak) ludzi i zwierzęta. A jeśli ludzie zapomną traktować je tak poważnie, jak żywe istoty, ich roboty kończą tak samo martwe (chociaż można je odtworzyć).

Oczekiwanym punktem końcowym ewolucji ludzkiego cyfrowego bliźniaka byłaby kompletna i nieodróżnialna kopia istoty ludzkiej ze wszystkimi zdolnościami (i prawie wszystkimi wspomnieniami i cechami osobowości), które można przekazać poprzez obserwację i bezpośrednie wprowadzanie danych. ) . Będą to konstrukcje cyfrowe o wyjątkowych zaletach i wadach w porównaniu z kopiowanym przez nich człowiekiem.

Wady to fakt, że przynajmniej na początku mogą istnieć tylko w metawersie. Zaletą będzie to, że nie będą mieli ludzkich słabości, jeśli nie zostaną dla nich zaprogramowani. Nie potrzebują snu, potrafią trenować z szybkością komputera, potrafią wielozadaniowość (ponieważ są skomputeryzowanym konstruktem), potrafią włączać i wyłączać emocje, nie potrzebują tyle energii ani cyfrowego świat do funkcjonowania.

Nie chorują ani nie męczą się. Nie złoszczą się ani nie wpadają w przemoc. Nie potrzebują pieniędzy, więc nie potrzebują podwyżek. Problemy, takie jak problemy ze zdrowiem psychicznym lub słaba kontrola impulsów, można zidentyfikować i zaprogramować, więc nie będą potrzebować psychiatry.

A teraz wyobraź sobie cały dział. Każdy z Twoich cyfrowych bliźniaków przechodzi szkolenie cyfrowe w zakresie swojej roli, a Twoim zadaniem staje się zarządzanie nimi, co daje ogromny wzrost produktywności. Na przykład, zamiast 30 księgowych, być może firma ma takiego, który ma 29 ludzkich cyfrowych bliźniaków. Albo CMO może mieć cyfrowych bliźniaków, którzy posiadają umiejętności CMO, ale wywodzą się z Chin, UE i innych części świata, zapewniając ekspertów ds. marketingu rozproszonego, którzy mogą być skuteczni w każdym odległym miejscu. Ten wirtualny zespół byłby przydatny nie tylko do standaryzacji kampanii w różnych lokalizacjach geograficznych, ale mógłby również konsekwentnie przekazywać potrzebę zmian produktów, aby lepiej pasowały do ​​odległych rynków.

ostateczna gra

Podczas gdy ludzcy cyfrowi bliźniacy będą początkowo uzupełniać pracowników, z czasem firmy dostarczające te narzędzia prawdopodobnie zdadzą sobie sprawę, że ta koncepcja może zrobić więcej, aby rozszerzyć umiejętności na zupełnie inne obszary. (Ludzkie cyfrowe bliźniaki mogą być replikowane i zaprogramowane do korzystania z zestawów treningowych innych osób.) W końcu możliwe będzie tworzenie firm składających się wyłącznie z ludzkich cyfrowych bliźniaków, opartych na jednym, najlepiej prosperującym założycielu lub pracowniku.

I nie może być zdegradowany do jednej firmy. Pomyślmy na przykład o wartości ludzkich cyfrowych bliźniaków Billa Gatesa czy Elona Muska, albo ludzkich cyfrowych bliźniaków dowolnego czołowego informatyka, a zwłaszcza informatyka, który był również lekarzem. Możliwość łączenia i dopasowywania zestawów umiejętności może skutkować unikalną kombinacją umiejętności i równie wyjątkową ofertą dla nowego rynku. A kiedy badamy przestrzeń kosmiczną, czy nie byłoby bezpieczniej uzupełniać, a nawet zastępować astronautów cyfrowymi bliźniakami, których można by natychmiast przeszkolić w umiejętnościach potrzebnych dla kolonii na Marsie?

Wreszcie, czy twój cyfrowy bliźniak nie mógłby po prostu postępować zgodnie z instrukcjami, a następnie wypełnić formularz, napisać raport lub nawet książkę opartą na pomysłach, które miałeś, bez konieczności robienia czegoś więcej niż tworzenie wstępnego szkicu?

Nie sądzę, że nawet zaczęliśmy myśleć o tym, jak mogłaby wyglądać przyszłość ludzkich cyfrowych bliźniaków, ale nazywanie ich destrukcyjnymi byłoby niedopowiedzeniem. Mogą wykraczać daleko poza koncepcję „zabójczej aplikacji”, która na zawsze zmieni i rozwinie samą koncepcję. A to tylko wierzchołek góry lodowej.

Prawa autorskie © 2022 IDG Communications, Inc.

Udostępnij to