Właściciele aparatów mogą być zdominowani przez pełnoklatkowe potęgi, takie jak Canon EOS R3, ale Fujifilm nadal nosi flagę dla aparatów APS-C z mniejszymi matrycami, a najnowsze plotki sugerują, że wciąż rozważa wprowadzenie na rynek 2 wersji swojego kolejnego flagowca, Fujifilm X, H2.

Według „wiarygodnych źródeł” z Fuji Rumours, „Fujifilm ma nie jeden, a 2 aparaty Fujifilm X-H2 planowane na 2022 rok”. Jeśli to prawda, byłaby to wielka premiera dla każdego, kto szuka nowego aparatu bezlusterkowego zdolnego do robienia kombinacji zdjęć i filmów.

Poprzednie plotki dotyczące X-H2 przechyliły aparat bez wziernika na moc wideo 8K a także wprowadzenie po raz pierwszy od kilku lat matrycy X-Trans nowej generacji w aparatach Fujifilm. Ale pytanie brzmi: Z jakiego powodu 2 modele X-H2?

Fuji Rumours wciąż musi znaleźć więcej wskazówek na temat tego, co mogłoby wyróżnić 2 modele X-H2. I nadal nie jest jasne, czy aktualne specyfikacje, w tym nowy czujnik X-Trans i jego koszt poniżej 250 euro, będą miały zastosowanie do tych dwóch modeli. Ale możemy dokonywać uzasadnionych przypuszczeń na podstawie ostatnich historii Fujifilm i jej rywali.

Wypuszczanie 2 lub nawet 3 wersji tego samego aparatu jest dość powszechne.. Na przykład Panasonic wprowadził na rynek modele Panasonic S1, Panasonic S1R i Panasonic S1H w 2019 r.. Zarówno S1, jak i S1H mają pełnoklatkowe czujniki 1 MP, ale SXNUMXH ma kilka istotnych zmian, które sprawiają, że jest to znacznie większy model zorientowany.

Sony zastosowało podobną strategię z Sony A7S III, chociaż główną różnicą w tym modelu jest jego wyjątkowo niska rozdzielczość 12MP sensora. Wydaje się to mniej prawdopodobną strategią dla Fujifilm, która tradycyjnie szczyci się oferowaniem dokładnie tej samej kombinacji matrycy i procesora w większości swoich modeli. Zamiast tego zachęca się kupujących do wyboru odpowiedniego dla siebie modelu na podstawie innych czynników, takich jak projekt.

Mając to na uwadze, uważamy, że bardziej prawdopodobne jest, że 2 rzekome modele Fujifilm X-H2 będą zbudowane na tej samej matrycy i procesorze, a główne różnice to konstrukcja, uchwyt i ostrość wideo. W każdym razie, X-H2 wyraźnie materializuje się jako wielka premiera, chociaż musieliśmy czekać ponad 4 lata.

Analiza: stopniowo narasta obraz pełnoklatkowego przeciwnika Fuji

(Źródło zdjęcia: Avenir)

Fujifilm X-H2 powinien być dostępny w 2 wersjach, ale co to może być? 1

Fujifilm X-H2 zapowiada się na wielką premierę dla entuzjastów Fuji i ogólnie aparatów fotograficznych.. Od entuzjastów po zaawansowanych profesjonalistów, wyższy segment rynku jest teraz zalany fascynującymi pełnoklatkowymi modelami Sony, Canon, Nikon i Panasonic. Ale linia APS-C Fujifilm od dawna oferuje istotną alternatywną opcję z nieco innymi dziwactwami i Dobrze wiedzieć, że ten szczep prawdopodobnie będzie kontynuowany w nowej generacji z X-H2.

Niejasne pozostaje to, jak Fujifilm planuje odróżnić X-H2 od pełnoklatkowych rywali.. Jedną z głównych wad modelu X-H1, pomimo jego świetnych osiągów, był brak tradycyjnych uroków serii X firmy Fujifilm, takich jak rozmiar i waga przyjazna w podróży.

Oznacza to, że inną opcją dla X-H2 jest to, że jego dwie rzekome wersje będą miały zupełnie różne konstrukcje, takie jak Fujifilm X-T2 i X-T3. W przypadku tego ostatniego, X-T30 był profesjonalnym wszechstronnym urządzeniem, podczas gdy X-T3 przyniósł kompaktowe wymiary, które przekształciły go w jeden z najlepszych aparatów podróżnych.

Fujifilm już udowodniło, że może zintegrować stabilizację obrazu w korpusie (IBIS), jedną z cech charakterystycznych X-H1, w mniejszym korpusie z najnowszym Fujifilm X-S10. Następnie, jednym z możliwych scenariuszy dla X-H2 jest to, że otrzymamy kompaktową kamerę do vlogowania (być może X-H20), a także profesjonalną potęgę z całym chłodzeniem potrzebnym do generowania wideo 8K.

Pozwoliłoby to Fujifilm na zaoferowanie obu aparatów za mniej niż 2.500 euro i pozycjonowanie ich jako bardziej przystępnych cenowo alternatyw dla ich pełnoklatkowych rywali.. Sony, biorąc jeden przykład, z pewnością stworzyło mini wersję swojego Sony A7S III z Sony A7C, a podobna strategia Fuji nie tylko ma sens, ale jest praktycznie niezbędna do dalszego oferowania nam mocnych alternatyw dla swoich większych rywali.

Udostępnij to