Ujawniono oficjalne środowisko wykonawcze Thor: Love and Thunder i nie potrwa to tak długo, jak oczekiwano.

Zgodnie z listą stron na stronach AMC (otwiera się w nowej karcie) i Cineworld (otwiera się w nowej karcie) (jak po raz pierwszy donosi The Direct (otwiera się w nowej karcie)) , kolejny film Marvela pojawi się na godzina 59 minut. To sprawia, że ​​jest to najkrótszy film Marvel Cinematic Universe (MCU) od czasów Ant-Mana i Osy, który trafił do kin w lipcu 2018 roku.

Nie tylko to, ale Thor: Love and Thunder to także najkrótszy wpis w fazie 4 w MCU. Doktor Strange w Multiverse of Madness miał ten rekord, a najnowszy film Marvela trwał dwie godziny i sześć minut. Jednak Thor 4 usunie ten tytuł z Doctor Strange 2, gdy pojawi się na początku lipca, co oznacza, że ​​ostatni solowy występ Sorcerer Supreme miał tę rolę tylko przez dwa miesiące.

Z biletami na Thor: Love and Thunder oficjalnie w sprzedaży dzisiaj (poniedziałek, 13 czerwca), ma sens, że AMC i Cineworld ujawnią czas trwania filmu o superbohaterach. Oczywiście zdecydowana większość fanów MCU nie dba o to, jak długo chcą oglądać film; będą po prostu szczęśliwi, wiedząc, że kolejny jest w drodze. Wygląda jednak na to, że listy wpisów na obu stronach internetowych są prawdziwe, a bilety wkrótce trafią do powszechnej sprzedaży.

Gwiazda Thora, Chris Hemsworth, wcześniej drażnił się, że Love and Thunder przybędą za mniej niż dwie godziny. Przechodząc na swoje osobiste konto na Instagramie (otwiera się w nowej karcie), aby opublikować oficjalny zwiastun filmu 30 maja, Hemsworth powiedział, że obsada i ekipa filmu „dadzą ci całe dwie godziny tego pięknego szaleństwa”, gdy film się wydarzy. To postawiło oczekiwania fanów co do czasu działania Thora 4 w perspektywie, a australijska sieć kin Event Cinemas wcześniej sugerowała, że ​​film będzie trwał dwie godziny i 15 minut (dzięki Redditowi (otwiera się w nowej karcie) za „pomoc”).

Thor: Love and Thunder trafi do kin 8 lipca w Stanach Zjednoczonych i większości terytoriów międzynarodowych. Jednak film pojawi się w Wielkiej Brytanii dzień wcześniej, 7 lipca.

Analiza: Czy najkrótsze filmy Marvela pozostaną? (*4*)

Doctor Strange 2 to kolejny film MCU, który był krótszy. (Źródło zdjęcia: Marvel Studios)

To ciekawe pytanie do rozważenia. Od czasu premiery Eternals w listopadzie 2021 roku, kolejne filmy Marvela otrzymywały krótsze czasy wyświetlania niż każdy z ich poprzedników.

Spider-Man: No Way Home osiągnął dwie godziny i 28 minut, czyli o osiem minut mniej niż czas trwania Wiecznościowców. Jak wspomniano powyżej, Doctor Strange 2 działał przez dwie godziny i sześć minut (22 minuty krócej niż w No Way Home), podczas gdy Thor skróci Doctor Strange w Multiverse of Madness o kolejne siedem minut z długości kinowej.

Zanim Eternals wylądowali w kinach, filmy fazy 4 MCU już próbowały skrócić swój czas pracy. Black Widow zarejestrowała czas na dwie godziny i 14 minut, podczas gdy Shang-Chi i Legenda dziesięciu pierścieni zostały ukończone i odkurzone po dwóch godzinach i 12 minutach. Oba filmy były od 45 do 50 minut krótsze niż behemoth Avengers: Endgame z trzygodzinnym czasem działania. Oba były jednak nieco dłuższe niż czas działania Spider-Man: Far From Home trwający dwie godziny i dziewięć minut.

Tak więc na pierwszy rzut oka wygląda na to, że Marvel Studios chce zdominować swoją ofertę kinową. Cóż, w każdym razie z perspektywy czasu. O ile nadchodzący film MCU nie opiera się na partnerstwie superbohaterów, takim jak Avengers lub podobno film Thunderbolts, filmy Marvela nie muszą być dłuższe niż dwie godziny. Dotyczy to zwłaszcza postaci, które otrzymają sequel lub dwa, takich jak Thor, Doctor Strange lub Spider-Man. Historie pochodzenia tych superbohaterów są teraz dobrze ugruntowane; nie potrzebują późniejszych wpisów w swojej podróży MCU, aby były długimi sprawami.

Oczywiście nowe postacie, na przykład Shang-Chi i Wiecznościowcy, mogą potrzebować filmów o dłuższym czasie trwania, aby odpowiednio przedstawić je widzom. Ciekawie więc będzie zobaczyć, czy nadchodzące rebooty filmów Marvel's Blade i Fantastic Four mają czasy pracy, które przyćmiewają dwugodzinny znak. Ponieważ jednak większość nadchodzących filmów studia, w tym Black Panther: Wakanda Forever, to kontynuacje, żaden z nich nie potrzebuje więcej niż dwie godziny. Będziemy musieli sprawdzić, czy tak jest, gdy te filmy zostaną prawidłowo wydane.

Najlepsze dzisiejsze oferty Disney+

Udostępnij to