Rząd Stanów Zjednoczonych mógł opracować projekt ustawy o prywatności w Internecie (otwiera się w nowej karcie) po doniesieniach, że niedługo zostanie uchwalone nowe prawodawstwo dotyczące prywatności danych, jedno z poparciem obustronnym, a także poparciem obrońców praw konsumentów.

Nie została jeszcze uchwalona, ​​ale jeśli się powiedzie, użytkownicy będą mogli zrezygnować z ukierunkowanych reklam i pozywać firmy, które nielegalnie sprzedają ich dane.

Największą przeszkodą między Demokratami a Republikanami było to, czy prawo federalne powinno mieć pierwszeństwo przed prawem stanowym. Republikanie popierają ten pomysł, mówiąc, że cokolwiek innego byłoby koszmarem zgodności dla firm. Tymczasem Demokraci chcą, aby konsumenci mogli pozwać firmy, które za bardzo bawią się danymi swoich klientów.

Zbierz minimalną ilość danych

Według Washington Post proponowana legislacja zapewnia równowagę między tymi dwoma. Istniałyby ograniczenia co do tego, w jaki sposób i kiedy ludzie mogliby pozwać firmy internetowe oraz pewne środki, które zastąpiłyby krajowe przepisy dotyczące prywatności cyfrowej.

Przedsiębiorstwa będą mogły gromadzić jedynie dane niezbędne do przetrwania ich działalności i nie będą już mogły pobierać od użytkowników opłat za dostęp do środków ochrony prywatności danych (z kilkoma wyjątkami). Federalna Komisja Handlu (FTC) byłaby zobowiązana do stworzenia publicznego rejestru brokerów danych i stworzenia mechanizmu umożliwiającego użytkownikom zrezygnowanie z ukierunkowanych reklam i praktyk udostępniania danych. Użytkownicy mogliby również swobodnie modyfikować swoje dane cyfrowe zebrane na podstawie ich nawyków przeglądania (otwiera się w nowej karcie) i w inny sposób.

Aby to wszystko się stało, FTC utworzy nową organizację. Federalni regulatorzy, a także prokuratorzy stanowi, mogą pozwać grupy, które ich zdaniem łamią te przepisy o odszkodowanie za straty moralne. Osoby fizyczne również będą mogły pozwać, ale dopiero po czteroletnim okresie karencji.

Dla obrońców praw konsumentów proponowana ustawa jest „największym krokiem naprzód” w wysiłkach prawodawców zmierzających do stworzenia federalnej ustawy o ochronie prywatności, podsumował The Washington Post.

Via: The Washington Post (Otwiera się w nowej karcie)

Udostępnij to