Reklamy GPU na komputery stacjonarne są zwykle dość duże. Wielkie psy AMD i Nvidia (oraz nadchodzący nowy konkurent Intel) generalnie chcą poświęcić jak najwięcej uwagi nowym kartom graficznym, z wielkimi fanfarami na wszystkich kanałach. Inaczej jest w przypadku najnowszego procesora graficznego AMD: Radeona RX 6700.

RX 6700 został po cichu wprowadzony na rynek 9 czerwca, dołączając do rodziny procesorów graficznych, która obejmuje już solidne RX 6700 XT i RX 6750 XT. Jest to w zasadzie komputerowa wersja RX 6700M, którą można znaleźć w niektórych laptopach do gier 2021, ale z wyższymi zegarami. W porównaniu do swojego brata XT, RX 6700 ma 10 GB pamięci VRAM w porównaniu z 12 GB, a także mniej dysków obliczeniowych i mniej pamięci podręcznej.

Nie ma jeszcze oficjalnej ceny za RX 6700, ale możemy rozsądnie oczekiwać, że wypadnie między RX 6700 XT a nowszym RX 6650 XT, co dałoby około 450 euro. W oparciu o specyfikacje wskazujące na 1080p, nowa karta powinna być z grubsza porównywalna do Nvidii RTX 3060 Ti, która kosztuje 399 euro (około 330 funtów, 600 AU), choć nadal będziesz miał trudności ze znalezieniem karty za mniej niż pięćset dolarów .

Analiza: Dlaczego do cholery AMD wciąż wypuszcza nowe procesory graficzne?

To nie pierwszy raz, kiedy AMD zapowiedziało nowy procesor graficzny do komputerów stacjonarnych z niewielkimi fanfarami. W kwietniu Team Red po cichu wypuścił RX 6400, procesor graficzny oparty na Navi 24, przeznaczony do dyskretnych systemów, które wymagały kompaktowej karty graficznej. W tym czasie położyłem cichą premierę na ogólnie mało imponujących specyfikacjach RX 6400 i braku podkręcania, ale ogłoszenie RX 6700 dało mi do myślenia.

Rynek procesorów graficznych jest już bardzo nasycony po obu stronach, z dwunastoma różnymi procesorami graficznymi w samej serii RX 6000, podczas gdy Nvidia oferuje obecnie dziewięć kart RTX z serii 30 i więcej z serii 16. Sama generacja Nvidii obejmowała siedem procesorów graficznych, w tym „super” warianty, których nie widziała seria 30.

Ponieważ Intel przygotowuje się do wejścia na rynek procesorów graficznych do komputerów stacjonarnych jeszcze w tym roku, trudno zrozumieć, dlaczego dwóch największych producentów wydaje się mieć zamiar zalać rynek nadmiarem opcji. Szeroka gama oferowanych obecnie kart graficznych prawdopodobnie zdezorientuje konsumentów, zwłaszcza biorąc pod uwagę coraz bardziej spójne konwencje nazewnictwa AMD.

Drugie pytanie, które warto zadać, to po co dokładnie RX 6700? Choć mogło być źle, RX 6400 przynajmniej wypełnił superbudżetową lukę w portfolio procesorów graficznych AMD. Z kolei ta nowa karta jest umieszczona pomiędzy dwiema już ustalonymi opcjami, z których jedna jest w sprzedaży od ponad roku. Moim zdaniem jest to niepotrzebny dodatek i szczerze mówiąc nieco dziwny ruch ze strony AMD.

Skontaktowaliśmy się z AMD po komentarz i zaktualizujemy tę historię, jeśli otrzymamy odpowiedź.

w Neowinie

Udostępnij to