Łatwe w obsłudze przeciwnicy i krótka lista funkcji to tylko dwie z niefortunnych wad NASCAR 2011.

Jeśli nie liczyć wyścigów kartingowych NASCAR w 2009 roku (i dlaczego miałbyś to zrobić?), NASCAR 2011 to pierwsza gra NASCAR na Wii. Nie oznacza to jednak, że jest godzien. To okrojony tor wyścigowy, wspierany wyłącznie przez funkcjonalny model jazdy, który stara się uchwycić napięcie rzeczywistości. Nawet na trudnym poziomie rzadko będziesz czuł wyzwanie ze strony pozostałych 42 kierowców na torze. Rozpoczęcie wyścigu z pole position jest zasadniczo gwarancją, że ukończysz jako pierwszy, chyba że bardzo zwiększysz poziom trudności. Poza torem właściciele Wii otrzymują niektóre z luksusów, którymi cieszyli się posiadacze konsol Xbox 360 i PlayStation 3. Nie ma kabiny do malowania, nie ma możliwości zapisania wyścigów do udostępnienia lub obejrzenia później, ani szczegółowej personalizacji gry. Zaproszenia dają temu rzadkiemu pakietowi tak bardzo potrzebną różnorodność, ale ten połowiczny wysiłek jest tylko cieniem wielkich gier NASCAR z minionych lat.

Nie podoba Ci się wygląd swojego pojazdu? Cóż, nie możesz tego dostosować.Nie podoba Ci się wygląd swojego pojazdu? Cóż, nie możesz tego dostosować.

W trybie kariery wcielisz się w postać słynnego kierowcy NASCAR lub jednego z twoich własnych dzieł i przetestujesz od Daytona do Homestead-Miami. Jedziesz na tory jeden po drugim i przechodzisz przez sezon 36 wyścigów, w tym wyścigi szosowe na Watkins-Glen International i Infineon Raceway. Tryb jest funkcjonalny, ale jest też suchy i prosty – nie zastąpi imponujących i ekspansywnych trybów Fight to the Top z poprzednich gier NASCAR. Nawet świętowanie zwycięstwa jest przytłumione. Kierowca tańczy i rozbija szampana w otoczeniu fanów wznoszących pięści, ale ten pokaz w puszce staje się nieświeży, a ryk tłumu przypomina raczej ciche westchnienie. Miękkość obrazów dodatkowo podkreśla brak emocji. Liczba klatek na sekundę trzyma się dobrze na torze, ale postrzępione krawędzie, rozmazany tłum i słabe pojazdy wysysają życie z powtórek wypadków.

Poza trybem kariery możesz zabrać dowolny samochód na dowolny tor na jeden wyścig lub rywalizować w eliminacjach, w których ustalasz liczbę pretendentów. Te tryby nie mają niespodzianek, więc tylko imprezy z zaproszeniem NASCAR w 2011 r. zapewnią pewną różnorodność i wykonują przyzwoitą robotę. Odblokowujesz je w miarę postępów w karierze i występują w kilku odmianach. Być może najbardziej interesujące są wyzwania Legends, w których musisz rekrutować innych pilotów, aby odblokować przedmioty kolekcjonerskie. Satysfakcjonujący gwizdek sprawia, że ​​tworzenie jest zabawne, więc wydarzenie skupione na tej mechanice jest miłym dodatkiem. Zaproszenia dopełniają dwuczęściowe próby czasowe, próby eliminacji i wyścigi z rękawicami.

Wydarzenia eliminacyjne to jedne z jedynych przypadków, w których widzisz kierowców przed sobą.Wydarzenia eliminacyjne to jedne z jedynych przypadków, w których widzisz kierowców przed sobą.

NASCAR 2011 ułatwia nowicjuszom rozpoczęcie jazdy, a istnieje wiele pomocy dla kierowców, które pomogą Ci płynnie poruszać się po zakrętach. Niestety nie możesz już zmienić sposobu prowadzenia pojazdu. Podczas gdy inne wersje pozwalają dostosować takie rzeczy, jak odchylenie hamulca i współczynnik różnicowy, NASCAR 2011 dla Wii nie oferuje takich funkcji. W rzeczywistości właściciele Wii nie otrzymują wielu funkcji, które chwaliły się inne iteracje, a te wersje nie zawierały treści na początku. Nie ma kabiny lakierniczej, więc nie możesz modyfikować swojego samochodu flagami, płomieniami i wybranymi czcionkami. Nie ma funkcji odtwarzania, więc nie możesz nagrywać wyścigów do oglądania pod różnymi kątami kamery, nie mówiąc już o udostępnianiu ulubionych momentów online. Nie ma również wyścigów online, chociaż możesz dołączyć do znajomego w wyścigach dla dwóch graczy na podzielonym ekranie.

Każda dobra wola zwycięstwa NASCAR 2011 szybko blednie, gdy odkryjesz, że kierowcy AI po prostu nie są w stanie rzucić Ci wyzwania. Podczas kwalifikacji możesz wielokrotnie uderzać w ściany i nadal nie mieć problemów z uzyskaniem pole position, nawet na trudnym poziomie trudności. A jeśli zaczniesz wyścig jako pierwszy, prawie zawsze skończysz jako pierwszy, często z dużą przewagą, jeśli grasz na średnim poziomie trudności. Być może to niefortunne wyzwanie ma nadrobić cyfrowe sterowanie: niezależnie od tego, czy używasz klasycznego kontrolera, czy drążka z pilotem Wii i Nunchuk, przyspieszanie i zwalnianie to działania lub działania. Albo naciśnij hamulce, albo trzymaj się z daleka; albo przyspieszasz z pełną prędkością, albo w ogóle nie przyspieszasz. Analogowe wyzwalacze na kontrolerze GameCube pozwalają na większą subtelność, choć nadal są zbyt sztywne, aby czuć się całkowicie komfortowo. W rezultacie NASCAR 2011 jest niezgrabny, zwłaszcza na torach drogowych. Szkoda, biorąc pod uwagę, że sterowanie jest płynne i responsywne, niezależnie od preferowanej metody sterowania.

Krzyk. De. Doo.Krzyk. De. Doo.

Na najtrudniejszym poziomie trudności i przy minimalnych asystach wyścigi wciąż mogą dostarczać odrobiny emocji, nagradzając Cię za trzymanie się blisko odpowiedniej linii wyścigowej i zmuszając Cię do przodu i przyspieszając, abyś mógł zacząć. Gra przypisuje rywala w każdym wyścigu, a pokonanie go (lub jej) daje dodatkową motywację do dobrej jazdy, chociaż jest to dalekie od systemu rywalizacji/sojuszu stosowanego w NASCAR Thunder 2004. W NASCAR 2011 tor jest twoim największym rywalem; drapanie w ścianę może spowodować utratę rytmu, a błędna próba prześlizgnięcia się przez otwór może oznaczać katastrofę. Zakładając, że robisz więcej niż kilka okrążeń i masz włączone zużycie i uszkodzenia opon, powinieneś również zwrócić uwagę na wskaźnik paliwa i stan pojazdu. Wpływa to na Twoją wydajność na torze, a podczas długich wyścigów musisz w razie potrzeby zjechać do pit stopu, aby zmienić opony i zatankować.

NASCAR 2011 to wypatroszona wersja gry, która początkowo była bezwartościowa, ale zaskakująco sprzedaje się za dodatkową opłatą. Może to być jedyna autentyczna gra NASCAR w mieście, ale właściciele Wii potrzebujący poprawki Sprint Cup powinni uniknąć pokusy i pozostawić tego kłopotliwego wyścigowca na półkach sklepowych.

Pobierz NASCAR 2011: recenzja gry

TOP. jeden
Loganowi szczęście
Loganowi szczęście
Amazon Prime Video (wideo na żądanie); Steven Soderbergh (reżyser)
Udostępnij to